wtorek, 19 kwietnia 2016

Szydełkowe Cosie

Witam :)

Szydełkowe Cosie? Dlaczego nie.
Dwie piękne sówki z resztek włóczki mrugające oczkiem,



Dlaczego mrugają?

Bo wreszcie Marta pozbyła się ulubionej bluzki, która sama ze starości już puszczała oczka. Bardzo trudno pozbyć się ulubionych rzeczy, mimo że już nie nadają się do użytku. Szkoda? To trzeba zrobić tak, by powstało z nich coś innego, co się bardzo przyda i nadal będzie ulubione. Moją stara bluzkę pocięłam na paseczki i wydziergałam koszyk, który ma swoje miejsce i już wydaje mi się niezbędny. Chociaż istnieje dopiero 3 dni, to nie wiem jak wcześniej radziłam sobie bez niego ;)


poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Różowa Komunia

Witam :)

Dzisiaj na tapetę wskakuje różowa kartka komunijna :)




A na deser zawieszka z motylami, które moja Hania ozdabiała wg własnego uznania :)




sobota, 16 kwietnia 2016

Zielona komunia :)

Witam :)

Dawno mnie nie było :) Ale teraz będę nadrabiała zaległości :) od kilku dni jestem na zwolnieniu lekarskim, bo moja Hania ma zapalenie ucha. Hania czuje się już lepiej, na tyle dobrze, by zabrać mnie w podróż na koniec świata. 
Nasza wycieczka zaczęła się od podróży pociągiem. Towarzyszyły nam lalki, misie, konik na biegunach, ukochany Pan Śpioch Haneczki (wbrew imieniu, Pan Śpioch jest rodzaju żeńskiego) i nawet tatuś załapał się, będąc w domu miedzy jedną pracą a drugą. Podróż była długa, więc trzeba było posilić się, by nabrać sił przed nadchodzącą przygodą. W wagonie restauracyjnym podano nam rybę a na deser pyszne torty i orzeźwiającą herbatkę. Gdy dotarliśmy do celu, okazało się, że jesteśmy na ogromnej pustyni w Afryce, gdzie można było budować zamki z piasku, opalać się i spoglądać w błękit oceanu (czyżby Wybrzeże Kości Słoniowej?). Cóż to była za przygoda
Zadziwiająca jest wyobraźnia dziecka, a te dopracowane szczegóły … W między czasie powstało kilka kartek, Które sukcesywnie będę Wam pokazywała. Dzisiaj jednak pokażę tylko jedną i to tą która leci na Bardzo kocie diabelskie wyzwanie.





 zielonekoty