czwartek, 24 marca 2016

Czapka na szydełku

Witam :)

Dzisiaj moja pierwsza czapka :) Pierwsza jaką zrobiłam :) Jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego, moja córcia również :)



Tyle jest rzeczy, które chciałabym zrobić, tyle rzeczy, których chciałabym spróbować, nauczyć się, tyle pomysłów tkwi w głowie :) Czasu brak i cierpliwości ostatnio też. 
Od jakiegoś czasu pędzę na najwyższych obrotach i tak co najmniej jeszcze 2-3 lata jeszcze. Oby starczyło mi sił i chęci, że o pieniądzach nie wspomnę (Czy jestem materialistką? Oczywiście, że jestem, każdy z nas ma w sobie coś z materialisty. Chciałabym ukończyć 3 szkoły - niestety każda kosztuje grube pieniądze i zabiera mnóstwo czasu, chciałabym rozwijać swoje hobby - tu też kasa potrzebna na odpowiedni sprzęt, chciałabym otworzyć własny biznes - kasa potrzebna na rozruch i szkolenia, i co najważniejsze - chciałabym wyjechać gdzieś z rodziną, pozwiedzać, oderwać się od codzienności, odstresować, beztrosko pobyć razem - kasa potrzebna. I jak tu nie być materialistą?). Na szczęście robienie wielu rzeczy jednocześnie leży w naturze kobiety i wcale nie jest to takie złe. Można wychowywać dziecko i realizować się zawodowo; można relaksować się i dbać o swoje hobby a także rozwijać zainteresowania potomstwa; jeździć tramwajem i czytać, muzyki albo prowadzić długie i ciekawe rozmowy z dzieckiem, obserwowacć ludzi; gotować, słuchać muzyki i być z najbliższymi; i.t.d :) Życie daje wiele możliwości, trzeba je tylko dostrzeć i umieć czerpać. A co z resztą? Hmmm....  Grunt w tym, aby pozwolić spełniać się marzeniom, a spełnią się :) 

1 komentarz:

  1. W takim razie z okazji Świąt spełnienia marzeń Ci życzę. Czapeczka bardzo ładna.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za pozostawione słowo :)