piątek, 11 grudnia 2015

Szyszunie

Witam :)

     Na parapecie w pokoju dziennym, zwanym salonem a w porze nocnej sypialnią, leżały sobie szyszunie, a konkretnie 5 szyszek a wchodząc w szczegóły 3 szyszki większe i dwie mniejsze ;) 
    Święta się zbliżają, lampki na balkonie już zawisły, trzeba, więc powoli świąteczny nastrój do mieszkania wprowadzać i jesienne ozdoby chować. Tylko szkoda tych szyszek, bo takie ładne, a jakoś mi w głowie się nie mieści, by szyszki chować do kartonu na dnie szafy a i wyrzucić szkoda, bo takie ładne przecież. 
     Kilka dni temu, dzięki koleżance z pracy, nabyłam pistolet do klejenia na gorąco i bardzo kusiło mnie, by go wypróbować. Gdzieś w mojej szufladzie znalazły się również tasiemki i srebrne perełki w płynie. Gdy wszystko znalazło się na stole, to już wiedziałam, co z tego wyczaruję.
  Powstały piękne, bardzo naturalne, proste i eleganckie zawieszki, które już przyozdabiają moje okno - tym razem kuchenne :)


Dwie małe, które mieszczą się w dłoni zgałam aż na 3 wyzwania:
- na blogu Pomorze craftuje wyzwanie z babincem 3 ale bombaaa
 pomorze craftuje
 - na blogu Namaste magia świąt

 Namaste

- na blogu Artimeno dekoracje świąteczne

 Artimeno


Pozostałe 3 - całkiem spore :)



6 komentarzy:

  1. Super! Ja też stroję dom szyszkami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szyszunie wyszły super :) uwielbiam wykorzystanie natury w pracach :) Dziękuję za udział w wyzwaniu Artimeno. Aga DT

    OdpowiedzUsuń
  3. Naturalna, prosta ozdoba. Wspaniały pomysł. Kasia/DT Artimeno

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękujemy za udział w wyzwaniu Pomorze Craftuje. Piękna świąteczna ozdoba. Pozdrawiam Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna ozdoba:)Dziękujemy za wspólną zabawę z Namaste:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za pozostawione słowo :)