sobota, 30 marca 2013

Wesołego Alleluja

   Niestety ległam. Od dwóch tygodni mam szpital w domu. Najpierw położyło męża, potem Hanię a teraz ja choruję. I chociaż Hania jest zdrowa już, to w nocy spania nie ma, bo ząbki się wyżynają. I chociaż pomysłów na karteczki mam wiele, niestety ani siły, ani chęci nie ma :( Ale nie wpadłam tu po to by narzekać, ale aby złożyć Wam życzenia. Tak więc:
   
Moi drodzy chciałam życzyć Wam wszystkiego najlepszego, 
dużo zdrowia, szczęścia, miłości i pasji tworzenia.


4 komentarze:

Serdecznie dziękuję za pozostawione słowo :)