sobota, 16 czerwca 2012

Serduszka na ślub

   Oj dawno mnie tu nie było :) Nie mam ostatnio czasu, a o karteczkach chwilowo muszę zapomnieć. Już 1,5 tygodnia pracy za mną, jak ten czas szybko leci :) i mam nadzieje, że będzie tak dalej - aż do samego porodu. Czuję się bardzo dobrze, z czego ogromnie się cieszę, ruchy dziecka są coraz bardziej wyraźne, z czego najbardziej cieszy się dumny tatuś :) Jeszcze niestety nie wiemy jakiej płci będzie dziecko, ale mam nadzieje, że już niedługo się dowiemy. Powoli powstają plany dotyczące wyprawki, zaczyna się porównywanie cen w sklepach i już wiem, że niektóre rzeczy można w internecie nabyć za 50% ceny. Dzisiaj chciałam kupić pierwszą rzecz dla nowego członka rodziny, ale mąż stwierdził, że to za wcześnie. Pewnie ma racje, ale ja już ledwo się powstrzymuję :)
   Jakiś czas temu powstała skromna karteczka z okazji ślubu. Oto ona:


a tak wygląda w środku:


wtorek, 5 czerwca 2012

Dobry dzień

   Dzisiaj mam bardzo dobry dzień i myślę, że teraz to już będzie tylko lepiej :) Chciałam podzielić się z Wami nowinami. Jesteście gotowi?!
   Od jutra zaczynam pracę! Jestem szczęśliwa, wreszcie ruszyła moja kariera zawodowa. Będę pracowała jako psycholog w MOPR. Co prawda umowa tylko do końca grudnia, ale na początek wystarczy. Jutro mam szkolenie i dowiem się co i jak.
   Moje szczęście jest tym większe, że dzisiaj byłam na kolejnym USG. Szkoda tylko, że w mojej przychodni panują takie zasady, że tatusiowie nie mogą w tym uczestniczyć, ale za to w lipcu idziemy z mężem razem na USG do prywatnego gabinetu i może uda się dojrzeć któż to siedzi w tym brzuszku. Ostatnio pisałam, że mam dwa terminy, a dzisiaj okazało się, że terminy prawie się ze sobą zeszły i jest to około 19 tydzień ciąży (półmetek). Jestem dumna z maleństwa, które zdrowo rośnie. Okazało się również, że przytyłam nie całe pół kilograma (od początku ciąży) - mało, ale i tak lepiej niżbym schudła. Brzuszek taki jaki był, taki i jest, ciągle pasują na mnie moje ubrania, aczkolwiek spodnie robią się przyciasne.
   Czyżby spełniły się moje noworoczne postanowienia? Praca, dziecko i bycie lepszym człowiekiem?-co do tego ostatniego, to nie mnie oceniać, ale myślę, że ciąża w tym pomaga. Mam teraz zupełne inne nastawienie do świata :) Oby tak dalej :)