niedziela, 27 maja 2012

chrzest

   Dzisiaj kolejne dwie karteczki na Chrzest Święty dla chłopców. 


  Tym razem jedno wspólne zdjęcie, słońce dziś w okno nie zagląda, więc trudno uchwycić oryginalny kolor.

czwartek, 24 maja 2012

Dawno ...

   ... mnie tu nie było. Ostatnio jakoś czasu mi brak, nie umiem się zorganizować :) Muszę coś z tym zrobić, bo tak leniuchować nie można, chociaż wszyscy mi powtarzają, żebym korzystała póki mogę hihihi. 
   Dzisiaj w końcu się zebrałam i zrobiłam karteczkę na chrzest dla chłopca. Muszę jeszcze co najmniej dwie zrobić i 4 na ślub. Oto karteczka, inna od dotychczasowych:



   A moją uwagę ostatnio przykuwają puzzle - 1000 kawałków. Bardzo dawno temu było to moje hobby. Teraz z przyjemnością do tego chętnie powróciłam. Te puzzle są bardzo trudne, jest dużo bąbelków, małych rybek i duuuużo niebieskiego :) siedzę nad nimi od niedzieli.

środa, 16 maja 2012

Dwa terminy ...

   Dziś będzie osobiście i bez zdjęć :) 
   Wczoraj byłam na kontrolnej wizycie u lekarza. Wyszłam z gabinetu bardzo szczęśliwa, bo wyniki mam bardzo dobre i dzieciątko zdrowo się rozwija. Teraz ma około 7 cm :) Tak w brzuszku brykało, że lekarz miał problem ze zrobieniem pomiarów, ale w końcu się udało. Jedyne co mnie zaskoczyło, to to, że jest trzytygodniowa rozbieżność w określeniu wieku ciąży. Zgodnie z ostatnią miesiączką jest to 17 tydzień ciąży, a wg innych wytycznych jest to 14 tydzień. Ciekawe, prawda? w związku z tym mam dwa terminy porodu - 26 październik, a drugi trzy tygodnie później :)

   Dolegliwości ciążowe prawie minęły (oczywiście wzdęcia i ból piersi nadal dokuczają, ale już troszkę łagodniej), chociaż tak naprawdę od samego początku miałam tylko wzdęcia, bardzo rzadkie i delikatne wieczorne mdłości, ból piersi i ciągłe zmęczenie. Smak ciągle mi się zmienia, to co jeszcze wczoraj było dla mnie niezjadliwe, dzisiaj jest rarytasem :) Wszystkie napoje i soki poszły w odstawkę, wchodzi tylko zwykła woda. Kiedyś byłam wielbicielką czekolady i innych słodycze, a teraz to mogą dla mnie nie istnieć. To niesamowite, jak ciąża wpływa na organizm. Jak do tej pory, nie przytyłam ani kilograma. Brzuszek jeszcze nie urósł, ale zmienił kształt. Piersi rosną jak szalone i trzeba nabyć nowe biustonosze.

   Ale nie tylko zakup bielizny mnie czeka. Lista rzeczy niezbędnych dla noworodka i mamy jest bardzo długa i wszystko jest koszmarnie drogie. Ubranka, środki do higieny, pieluchy, nakładki laktacyjne, butelki, smoczki, wanienka, ręczniczki, bielizna dla karmiących mam itd. A przecież wózek i łóżeczko też trzeba kupić. A do łóżeczka dwa komplety pościeli, poduszeczka, kołderka, kocyki, dwa rożki itd., itp. A portfel pusty.  Jutro mam rozmowę w sprawie pracy, bardzo bym chciała, żeby mnie przyjęto. Wtedy byłoby łatwiej. 

   Jestem taka szczęśliwa, że będę wreszcie miała malutką kruszynkę. Wszystkie zmartwienia poszły w odstawkę. Teraz dzieciątko jest najważniejsze. Jedni i drudzy rodzice również bardzo się cieszą, tak samo jak przyszli wujkowie i ciocie. Moja mama stwierdziła, że jeżeli moje dziecko będzie takie jak ja byłam, to serdecznie mi współczuje hihihi. Ale też zapowiedziała przyjazd, aby pomóc mi w pierwszych dniach po porodzie. Przyszła ciocia, już "zamawia kolejki" na spacery :). Takie maleństwo, a rozsiewa w koło tyle radości i miłości.

   Mam jeszcze mnóstwo pytań i niewiadomych w głowie. Na szczęście, jest mnóstwo tematycznych ulotek, broszurek i poradników, no i oczywiście moja nieoceniona bratowa Iza, która całkiem niedawno sama przez to wszystko przechodziła.

   Wspaniałe uczucie :)

niedziela, 6 maja 2012

Z tasiemkowymi kwiatuszkami

   Pokusiłam się dzisiaj na eksperymenty z tasiemką, udało mi się zrobić kwiatuszki, które świetnie pasują do kartki na Komunię i nie tylko. Mając kwiatuszki, nie mogłam się powstrzymać, by nie zrobić kartki. Kartka powstała wg mapki z bloga Scrapgang. Pokusiłam się również o dodanie jednego kryształka w prawym górnym rogu kartki i zamianie tekstu na trzy kryształki w lewym dolnym rogu kartki. Karta ma format DL. Mam nadzieję, że praca się spodoba :)



Gościnna projektantka

   Moi drodzy, dzisiaj na blogu Rapakivi pojawiło się wyzwanie #5. Wytyczne do tego wyzwania są mojego autorstwa, ponieważ zostałam gościnną projektantką. Zapraszam do zabawy, mam nadzieję, że wytyczne przypadną Wam do gustu. A oto moja propozycja na tę okazję:



oraz taka sama karteczka w innych kolorach





A wszystko to dzięki tej kartce, która zdobyła również wyróżnienie na blogu Unscripted Sketches


piątek, 4 maja 2012

Kurs na różyczki

   Jakiś czas temu poproszono mnie o kursik na różyczki, które pokazywałam tutaj. Dzisiaj znalazłam czas i oto kursik:
- potrzebne nam będą: dwa dziurkacze 2,5cm, klej oraz dłutko do wygniatania lub długopis z zaokrągloną końcówką


- w jednym z niebieskich kwiatków każdy płatek zaginamy wzdłuż na pół a następnie płatki zaginamy do góry, w pozostałych niebieskich i zielonych kwiatkach kulkujemy każdy płatek i mam coś takiego :)


- następnie trzy niebieskie kwiatki kulkujemy również w środku, by powstały takie koszyczki


- pozostały niebieski kwiatek i dwa zielone odwracamy i kulkujemy same środeczki


- powinno wyjść coś takiego


- w efekcie kulkowania wszystkie płatki wyglądają tak, jak na poniższym zdjęciu. Na kwiatku, który zginaliśmy na samym początku, na samej górze każdego płatka dozujemy po kropelce kleju


- palcami formujemy pączek w kształcie stożka i dozujemy klej na następny kwiatek, tym razem na środek kwiatka i na płatki, ale odrobinkę niżej niż poprzednio


- przyklejamy stożek


- palcami kolejno doklejamy pojedynczo płatki  do stożka i dozujemy klej na następny płatek - środek i płatki, ale jeszcze niżej niż poprzednio


- powtarzamy poprzednią czynność z czwartym niebieskim płatkiem


- ponownie powtarzamy czynność, ale tym razem z odwróconym kwiatkiem


- sklejamy zielone kwiatuszki


- przyklejamy do nich powstałą niebieską różę


-formujemy różę w palcach

 

- i kwiatek gotowy



   Życzę miłej zabawy w lepieniu kwiatuszków, są pracochłonne, ale efekt jest wart włożonej pracy :)


czwartek, 3 maja 2012

Komunijnie

   Pogoda dopisuje na całego, plaża pełna opalających się turystów, a na Starym Mieście pełno Niemców, Szwedów i Hiszpanów. W sklepach brakuje towarów. Oj ciekawa jestem co będzie się działo podczas Euro2012. Trzeba będzie chyba zapasy jak na wojnę zrobić :) A do tego wszystko ma podrożeć, bo przecież trzeba wypełnić dziurę budżetową. A jeśli chodzi o kasę, to rodzice chrzestni pociech, które w tym roku przystępują do Komunii, mają niezły orzech do zgryzienia, bo prezenty trzeba kupić. W każdym razie, jaki by to prezent nie był, karteczka musi być :) Oto moje pierwsze w tym roku kartki z okazji I Komunii Świętej




środa, 2 maja 2012

Bliźniacze


   Sezon ślubów w pełni i u mnie :) Oto moje najnowsze, prawie bliźniacze prace :)




Kochani dziękuję Wam za gratulacje :)