środa, 1 lutego 2012

Walentynka "na wszelki wypadek"

   Zapytałam swojego najmłodszego brata, czy mu zrobić walentynkę. Stwierdził, że przydałaby się na wszelki wypadek... Uwielbiam jego teksty :) I oto walentynka "na wszelki wypadek"


   Mam nadzieję, że się przyda, bo pół dnia spędziłam na robieniu tych różyczek. Niby nie dużo, bo 20 sztuk, ale są malutkie, każda ma około 1 cm średnicy.
   I jeszcze jedno wyróżnienie, tym razem został wyróżniony króliczek na blogu Freshly Made Sketches 


   Cieszy mnie to bardzo, bo oznacza to, że moje kartki jednak się podobają :)

11 komentarzy:

  1. bardzo udany ten wszelki wypadek;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wyróżnienia kartka jest piękna a różyczki przepiekne

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję wyróżnieni, rzeczywiście królik bardzo udany:)
    Kartka ładna, aż za ładna na "przypadkową" walentynkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluje wyróżnienia - króliczek wart tego :)
    Walentynka też bardzo mi się podoba - kocham czerwony kolor

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje:)Walentynka cudna:)Przepiękne różyczki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczna ta walentynka :) zajączek również :)

    OdpowiedzUsuń
  7. he he na wszelki wypadek ale sliczna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję, króliczek jest cudny! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super walentynka:) Zostać takim "wszelkim wypadkiem" - bezcenne :D

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczna walentynka, ma w sobie dużo wdzięku i urody :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za pozostawione słowo :)