wtorek, 29 listopada 2011

Prezenty

   Dzisiaj wyjątkowo będzie drugi post, bo muszę się pochwalić :) Wracam do domu po dniu pełnym przygód z komunikacją miejską, a w skrzynce czeka na mnie niespodzianka, a właściwie aż dwie niespodzianki :) Spójrzcie tylko co dostałam od Agnieszki i Danusi:
 


   Aż serce rwie się do pracy z takimi cudnościami, ale nic z tego, czasu brak. Przede mną perspektywa ugotowania obiadu i góra ubrań do prasowania. Baaaardzo nie lubię prasować, ale ktoś musi to zrobić, niestety jak zwykle jestem to ja. Ale po takich niespodziankach nawet prasowanie nie zepsuje mi humoru :) No to do dzieła!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za pozostawione słowo :)